Badania nad dialektem kurpiowskim

Po kurpiowsku mówi się łogrómnå łuléwa. To ładnie czy brzydko? Bardzo ładnie! Szczególnie piękne jest to ł na początku wyrazu. Współczesne teorie językoznawcze przewidują występowanie ł przed samogłoskami o oraz u. Twierdzą one, że wymowa łogrómnå łuléwa jest bardziej optymalna niż wymowa ogromna ulewa, tak jak w języku ogólnopolskim. A po co piszemy kółeczko nad a i akcent nad e? Jest to konieczne, gdyż a i å oraz e i é to różne samogłoski w kurpiowskim. Potrzebne też jest pisanie o-kreskowanego w wyrazie łogrómnå, gdyż o-kreskowane to inna samogłoska niż o-zwykłe i u. Kurp nigdy by nie napisał wyrazu ‘ból’ przez u, czyli bul, gdyż ó w ból i u w Bull (tak jak w Red Bull) wymawia się zupelnie inaczej. No cóż, wymowa kurpiowska nie jest tak łatwa jak wymowa ogólnopolska!

Zakład Języka Angielskiego w Instytucie Anglistyki Uniwersytetu Warszawskiego jest miejscem, gdzie studia nad kurpiowszczyzną rozwinęły się o wiele bardziej niż w jakimkolwiek innym ośrodku akademickim na świecie. Czy łączy się to jakoś z anglistyką? Oczywiście. Bezpośrednio. Ze względu na swe piękno i naturalność, kurpiowski stanowi doskonały materiał językowy do testowania współczesnych amerykańskich teorii językoznawczych, które stawiają sobie za cel zbudowanie ogólnego modelu języka, modelu, który będzie potrafił wygenerować wszystkie istniejące w językach świata struktury fonologiczne i gramatyczne.